Amerykanie lubią świętować...
Pikniki, BBQ I wspólne spędzanie wolnego czasu to rytuał każdego letniego weekendu :)
W ową świąteczną sobotę najwięcej atrakcji było w naszym parku gdzie od samego rana słychać było muzykę a zapach spalonych amerykańskich hamburgerów roznosił się po całym mieście :).
Południe postanowiłam spędzić ze znajomymi leniwie zabijając czas, bo na wieczór szykowała się intensywna wyprawa z dzieciakami I całą rodzinką do parku.... Dzieciaki były jednak zbyt zmęczone, żeby jechać więc nie pozostało mi nic innego jak jechać samej.
Miasto wyglądało jak z filmów o apokalipsie zombie, gdzie nie ma nawet śladu po człowieku, wszystkie sklepy pozamykane a na drodze nie ma nawet jednego samochodu (był tylko mój :D ).
Gdy dojechałam na miejsce wszystko się wyjaśniło... całe miasto siedziało w parku! Wszyscy z kocami, krzesłami, stołami przenośnymi grillami I kupą jedzenia! <3 Takie imprezy to ja rozumiem!
Na koniec całej imprezy podziwialiśmy 40 min fajerwerki!! Kto to widział wypuścić tyle pieniędzy w niebo to ja nie wiem.... Kto bogaczom zabroni...
czwartek, 17 września 2015
wtorek, 15 września 2015
WELCOME TO MASSACHUSETTS
Nadrabiania zaległości początek....
Kochani powracam!
A może zaczynam na nowo? :D
Nigdy nie należałam do systematycznych i wytrwałych....
To wszystko przez bardzo intensywne wakacje, gdzie pracy było dużo i każdą wolną chwilę poświęcałam na sen albo seriale...<3
Lato powoli dobiega końca, liście nabierają barw jesieni i przychodzi mi przeżyć kolejną porę roku za oceanem... Dzieci zaczęły szkołę, więc będę miała dużo wolnego i postanowiłam spróbować reaktywować mojego bloga.... A do opowiadania jest wiele, bo wakacje były pełne wspaniałych chwil i podróży :D
Od czego powinnam zacząć?
BOSTON <3
Właśnie planuję kolejny wyjazd w tamte strony więc najwyższy czas pochwalić się naszym pierwszym spotkaniem ...
Boston jest miastem bardzo klimatycznym i magicznym.... przypomina mi troche Krakow... Całkowicie różni się od tłocznego i dzikiego Nowego Jorku.... I pomyśleć, że mogłam tam mieszkać... Mimo wszystko cieszę się, że przychodzi mi mieszkać blisko NY... Lubię tą dzikość i to, że miasto to rządzi się swoimi prawami, tak bardzo szalone, szybkie... tak bardzo amerykańskie...
W Bostonie przyszło mi spędzić weekend z Natalią... Zachód słońca w Boston Harbor, cała noc spędzona na plotach i rozmowach przez Skype z Vegas... Kolejny dzień Cambridge, park, i relaks w knajpie <3 W niedzielę polskie placki ziemniaczane i pierogi <3
Weekendy są stanowczo zbyt krótkie... .szczególnie jeśli są szalone i pełne wspaniałych chwil!! Miałyśmy okazję poznać kilku ciekawych ludzi.... znajomości niekoniecznie owocne, ale cóż....
I oto kilka zdjęć...
Boston Library
Prawie jak polibuda.... <3
I na koniec standardowo piosenka ....
Kochani powracam!
A może zaczynam na nowo? :D
Nigdy nie należałam do systematycznych i wytrwałych....
To wszystko przez bardzo intensywne wakacje, gdzie pracy było dużo i każdą wolną chwilę poświęcałam na sen albo seriale...<3
Lato powoli dobiega końca, liście nabierają barw jesieni i przychodzi mi przeżyć kolejną porę roku za oceanem... Dzieci zaczęły szkołę, więc będę miała dużo wolnego i postanowiłam spróbować reaktywować mojego bloga.... A do opowiadania jest wiele, bo wakacje były pełne wspaniałych chwil i podróży :D
Od czego powinnam zacząć?
BOSTON <3
Właśnie planuję kolejny wyjazd w tamte strony więc najwyższy czas pochwalić się naszym pierwszym spotkaniem ...
Boston jest miastem bardzo klimatycznym i magicznym.... przypomina mi troche Krakow... Całkowicie różni się od tłocznego i dzikiego Nowego Jorku.... I pomyśleć, że mogłam tam mieszkać... Mimo wszystko cieszę się, że przychodzi mi mieszkać blisko NY... Lubię tą dzikość i to, że miasto to rządzi się swoimi prawami, tak bardzo szalone, szybkie... tak bardzo amerykańskie...
W Bostonie przyszło mi spędzić weekend z Natalią... Zachód słońca w Boston Harbor, cała noc spędzona na plotach i rozmowach przez Skype z Vegas... Kolejny dzień Cambridge, park, i relaks w knajpie <3 W niedzielę polskie placki ziemniaczane i pierogi <3
Weekendy są stanowczo zbyt krótkie... .szczególnie jeśli są szalone i pełne wspaniałych chwil!! Miałyśmy okazję poznać kilku ciekawych ludzi.... znajomości niekoniecznie owocne, ale cóż....
I oto kilka zdjęć...
"Szukam męża.."
Boston Library
Prawie jak polibuda.... <3
Moja przyszłość? <3
Najlepsze co mnie spotkało w Ameryce...
I na koniec standardowo piosenka ....
Subskrybuj:
Posty (Atom)