Oczywiście powrót wspomnieniami do letnich słonecznych dni...!
A gdzie najlepiej spędzić wakacje?
W mieście grzechu oczywiście!
Co tu dużo mówić? Miejce warte grzechu!
Wybierając się do amerykańskiej stolicy rozrywki byłam przygotowana na najgorsze... Bo przecież nie panują tam żadne reguły i wszystko może się zdarzyć i wszystkiego można się spodziewać....
Miasto to jednak zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie i skradło moje serce! Bajecznie, kolorowo, dziko, wytwornie....
A najważniejsze jest spędzanie tego magicznego czasu z najbliższymi!
Pierwsze kilka dni spędziłyśmy z Sandrą czekając na przyjazd Natalii zwiedzają wszystkie możliwe kasyna Vegas!
A to dopiero początek .....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz